Dokąd kieruje się Twoja uwaga?
Autorka: Dominika Haraldsen · certyfikowana coachkaJest jedno proste zdanie, do którego ciągle wracam:
Energia podąża za uwagą.
Uwielbiam tę myśl, bo sprawia, że się zatrzymuję i pytam siebie: Czemu właściwie poświęcam swoją uwagę?
Pomyśl o tym.
Masz z kimś trudną rozmowę. Rozmowa się kończy, ale przez resztę dnia odtwarzasz ją w głowie.
- Dlaczego to powiedziałam?
- Może powinnam była odpowiedzieć inaczej.
- Co ta osoba naprawdę miała na myśli?
- A co, jeśli to się powtórzy?
Twoja uwaga wciąż wraca do tej samej sytuacji. A im więcej o niej myślisz, tym większa może się wydawać.
Tak samo może być ze strachem, zwątpieniem w siebie, porównywaniem się z innymi albo czymś, co wydarzyło się w przeszłości.
Nie oznacza to, że mamy po prostu „myśleć pozytywnie” albo ignorować trudne emocje. Wręcz przeciwnie. Czasem musimy poświęcić uwagę swoim uczuciom. Musimy uznać to, co boli.
Ale możemy też zapytać siebie:
Czy to tutaj chcę dalej kierować swoją uwagę?
Bo jest różnica między zauważeniem myśli a podążaniem za nią.
Możesz nie mieć wpływu na pierwszą myśl, która pojawia się w głowie. Ale możesz stać się bardziej świadoma tego, co dzieje się dalej.
Czy dalej ją analizuję?
Czy pozwalam, by zawładnęła całym moim dniem?
A może mogę łagodnie skierować uwagę z powrotem na coś, na co naprawdę mam wpływ?
Może zamiast pytać:
I zamiast ciągle patrzeć na to, czego nie kontrolujesz, zaczynasz zauważać to, co jest w Twojej mocy.
To też jest coś, co w coachingu uważam za bardzo skuteczne.
Czasem poświęcamy tyle energii na patrzenie na problem, że zapominamy spojrzeć na siebie, swoje wybory i swoje możliwości.
Rozmowa coachingowa może pomóc Ci się zatrzymać i zauważyć:
Dokąd kieruje się moja uwaga? I czy prowadzi mnie tam, dokąd naprawdę chcę iść?
Nie musisz znać wszystkich odpowiedzi.
Czasem pierwszym krokiem jest po prostu zauważenie, gdzie kierujesz swoją energię.
A potem wybranie, gdzie chcesz skierować jej trochę więcej.